Wezwanie na komisariat w charakterze świadka – kiedy status zmienia się w podejrzanego i czy brać adwokata?

Wezwanie z policji w charakterze świadka wiele osób przyjmuje spokojnie, bo przecież „to tylko zeznania”. W praktyce przebieg przesłuchania i to, co zostanie zapisane w protokole, mogą mieć znaczenie dla dalszego toku sprawy, także dla samego wezwanego. Warto więc wiedzieć, jakie prawa przysługują świadkowi, gdzie przebiega granica między świadkiem a podejrzanym i kiedy rozsądnie jest skonsultować się z obrońcą.

Czym różni się status świadka od statusu podejrzanego?

Świadek to osoba, która może posiadać wiedzę o okolicznościach istotnych dla sprawy. Nie jest stroną postępowania i nikt nie stawia jej zarzutów. Ma jednak obowiązek stawić się na wezwanie, złożyć zeznania i mówić prawdę. Za złożenie fałszywych zeznań lub zatajenie prawdy grozi odpowiedzialność karna z art. 233 Kodeksu karnego, w tym kara pozbawienia wolności do lat 8.

Podejrzanym jest osoba, wobec której wydano postanowienie o przedstawieniu zarzutów albo której bez takiego postanowienia przedstawiono zarzut w związku z przesłuchaniem w charakterze podejrzanego. Jej sytuacja procesowa jest zupełnie inna: podejrzany może odmówić składania wyjaśnień lub odpowiedzi na poszczególne pytania bez podawania powodów i nie ponosi odpowiedzialności za treść wyjaśnień, o ile nie oskarża fałszywie innych osób. Przysługuje mu też prawo do obrony, w tym do korzystania z pomocy obrońcy.

Różnica jest więc zasadnicza. Świadek musi mówić prawdę pod groźbą kary, a podejrzany może milczeć.

Jakie prawa i obowiązki ma osoba wezwana na przesłuchanie?

Do podstawowych obowiązków świadka należą stawiennictwo w wyznaczonym miejscu i czasie oraz złożenie zgodnych z prawdą zeznań. Nieusprawiedliwione niestawiennictwo może skutkować karą porządkową, a nawet zatrzymaniem i przymusowym doprowadzeniem. Jeśli termin jest niemożliwy do dotrzymania, należy niezwłocznie powiadomić organ i przedstawić usprawiedliwienie.

Świadek ma jednocześnie szereg istotnych uprawnień:

  • prawo odmowy zeznań, jeżeli jest osobą najbliższą dla podejrzanego (np. małżonkiem, rodzicem, dzieckiem, rodzeństwem),
  • prawo uchylenia się od odpowiedzi na pytanie, jeżeli odpowiedź mogłaby narazić jego lub osobę najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo lub wykroczenie,
  • możliwość wystąpienia o zwolnienie od zeznań, jeżeli pozostaje z podejrzanym w szczególnie bliskim stosunku osobistym,
  • prawo do ustanowienia pełnomocnika, jeżeli wymagają tego jego interesy,
  • prawo do zapoznania się z protokołem, zgłoszenia poprawek przed jego podpisaniem i zwrotu kosztów stawiennictwa.

Przed przesłuchaniem organ powinien pouczyć świadka o jego prawach i obowiązkach. Warto uważnie wysłuchać tych pouczeń i nie wahać się prosić o wyjaśnienie, gdy coś jest niejasne.

W jakich sytuacjach status może się zmienić?

Zmiana statusu następuje wtedy, gdy zebrane dane uzasadniają dostateczne podejrzenie, że czyn popełniła konkretna osoba. Może się to stać w trakcie postępowania, ale niekiedy również w czasie samego przesłuchania, gdy świadek w swoich zeznaniach zaczyna opisywać okoliczności obciążające siebie samego.

Typowe sytuacje, w których ryzyko jest podwyższone, to:

  • sprawy gospodarcze i podatkowe, w których przesłuchuje się członków zarządu, księgowych lub pracowników firmy,
  • zdarzenia drogowe i wypadki przy pracy, gdzie granica między uczestnikiem a sprawcą bywa nieostra,
  • sprawy dotyczące oszustw internetowych, gdy na koncie wezwanego zarejestrowano podejrzane transakcje,
  • spory rodzinne i sąsiedzkie, w których zawiadomienia składają obie strony.

Jeśli w trakcie przesłuchania pytania zaczynają koncentrować się na Twoim własnym zachowaniu, a nie na tym, co zaobserwowałeś, to sygnał, że warto skorzystać z prawa do uchylenia się od odpowiedzi. Organ powinien przerwać przesłuchanie świadka, gdy pojawią się podstawy do przedstawienia mu zarzutów. W praktyce granica ta nie zawsze jest jednak respektowana od razu.

Kiedy warto skontaktować się z adwokatem przed stawiennictwem?

Konsultacja jest wskazana zawsze wtedy, gdy masz jakikolwiek związek z badanym zdarzeniem wykraczający poza rolę biernego obserwatora. Dotyczy to sytuacji, w których byłeś uczestnikiem zdarzenia, podpisywałeś dokumenty, których dotyczy postępowanie, pełniłeś funkcję w spółce, a także gdy we wezwaniu nie wskazano jasno, czego sprawa dotyczy.

Doświadczony adwokat prawa karnego w Szczecinie, znający praktykę tutejszych jednostek policji i prokuratur, oceni na podstawie wezwania i Twojej relacji, czy realne jest ryzyko zmiany statusu. Wskaże, na które pytania możesz odmówić odpowiedzi, i omówi, jak to zrobić bez narażania się na zarzut utrudniania postępowania. W uzasadnionych przypadkach adwokat może też uczestniczyć w przesłuchaniu jako pełnomocnik świadka, choć organ może odmówić jego dopuszczenia, jeśli uzna, że nie jest to niezbędne do ochrony Twoich interesów.

Jeżeli zostaniesz przesłuchany już jako podejrzany, możesz zażądać przesłuchania z udziałem obrońcy. Do tego momentu lepiej nie składać wyjaśnień, jeżeli nie miałeś okazji porozmawiać z prawnikiem.

Jak przygotować się do przesłuchania?

Dobre przygotowanie nie polega na uczeniu się wersji na pamięć, lecz na uporządkowaniu faktów. Warto:

  • dokładnie przeczytać wezwanie i sprawdzić organ, sygnaturę sprawy, datę, godzinę oraz charakter, w jakim jesteś wzywany,
  • spisać dla siebie chronologię zdarzeń, które mogą być przedmiotem pytań,
  • zabrać dowód osobisty, a także samo wezwanie,
  • nie rozmawiać o sprawie z innymi świadkami i nie uzgadniać z nimi wersji wydarzeń,
  • odpowiadać wyłącznie na zadane pytanie, nie domyślać się i nie spekulować, a w razie niepewności mówić wprost, że czegoś nie pamiętasz,
  • przed podpisaniem dokładnie przeczytać protokół i żądać poprawek, jeśli Twoja wypowiedź została zapisana nieprecyzyjnie.

Pamiętaj, że protokół z przesłuchania jest dokumentem, do którego organy mogą wracać na każdym etapie postępowania. Spokój, rzeczowość i świadomość własnych praw to najlepsza ochrona, a w sprawach budzących wątpliwości wcześniejsza rozmowa z obrońcą pozwala uniknąć błędów, których później nie da się już naprawić.